• Wpisów: 710
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 13:36
  • Licznik odwiedzin: 125 596 / 3793 dni
 
anulesia
 
Odkąd jest ciepło, a ja jestem u mamy, gdy spaceruje po osiedlu zawsze mijam się z dziewczyną tez spacerującą z dzieckiem. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że chłopczyk jest starszy od Aleksa mniej wiecej 2 miesiące, a dziewczyna usilnie spaceruje z nosidełkiem/fotelikiem na stelażu. Nie wiem czy mam rację, ale uważam, że dzieciakowi wygodniej byłoby w gondoli, chociaż ten podchodzi mi już pod spacerówkę. A nie cały spacer kręgosłup jednak ten dzieciaczek ma zgięty.

Druga sprawa że chłopaczek w najcieplejsze dni jest okutany równiutko! Polarkowy kombinezon, obowiązkowo puchaty kaptur na głowie. W nosidełku budka zawsze podniesiona, osłonka na nóżki, a jak ciut wieje to to co zostało jest zasłoniete pieluszką tetrową...

No zeby nie tak że nie widzę, wczoraj (25 stopni) był w dresiku i nie mial oslonki na nóżki. Pieluszka tetrowa jedak była...

Moze są jakieś medyczne wskazania nie leżenia na płasko tylko w nosidełku?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @♥♫♪☺Pieces of my heart...: hmmm to dziwne. Może nie ma spacerówki, albo faktycznie z wygody.
     
  •  
     
    @Alexis19.10.1989: tutejsza jest, z osiedla. Chodzi z kolezankami na spaceru, ine ze spacerowkami a ona z tym nosidlem..m
     
  •  
     
    A ona mieszka gdzieś w okolicy? My jak byliśmy ost w Pl to nie mieliśmy miejsca na spacerówkę i też jeździliśmy na spacery w foteliku.
     
  •  
     
    @sunfloower: ja wiem że dużo mamusiek  robi to dla swojej wygody ale są  wyjątki :)


    @♥♫♪☺Pieces of my heart...:  u nas był  trochę  większy problem niż  refluks większą  niewydolność układu pokarmowego - powoli mijało po roku, od ok.6 miesiąca było  lepiej. Teraz ma prawie 21 ale dalej sa pogorszenia ale u nas to taki refluks nie fizjologiczny niemowlęcy. Moja córka  szybko usiadła  nie miała  jeszcze  5 miesięcy  więc jak skończyła  6 i siedziała  stabilnie  to zaczęła jeździć  w spacerowce  w pozycji prawie siedzącej.  Po 8 miesiącu  to normalnie w siedzącej chyba  nawet bym jej nie upchnela w nosidełko bo by płakała.
     
  •  
     
    @NaszaBajka: @sunfloower: taki refluks dlugo przeszkadza maluchowi? Tym starszym 8 miesiecznym tez?
    Ja nosidelko na stelaz rzucam na zakupach, nie mowie ze nie, max godzinka, avteraz i tak tylko wtedy jak mi zasnie w samochodzie, zeby go nie budzic...
     
  •  
     
    @Crazy Girl: jak malo widzial to mozna w spacerowke wskoczyc, przypomonam ze ma na bank z 8 miesięcy!
     
  •  
     
    @Laurinchen: @mm-wizaz: jak cale zyciebtak chowany to moze wyrasta na zmarzlucha.
     
  •  
     
    @NaszaBajka: wg tego conpiszesz średnio co 5 dziecko miałoby taki problem.... Bardzo często widuje mamy które w ten sposób przemieszczają się z dzieckiem. Ja nawet jak jechaliśmy na zakupy brałam gondole do bagażnika żeby dziecka nie wozić w foteliku...
     
  •  
     
    Może  ma refluks jak moja córka. Na spacery chodziła na rękach lub w siodelka na stelażu. Nie było  opcji położenia. Cały czas była  w pionie lub  pozycji pół leżącej ale też  nie często. W ogóle nie mogła być  odkladana  bo się  dusila.  Być  może mają podobny problem.
     
  •  
     
    Może w gondoli się darł i nie chciał leżeć? :p
    No ale racja, w takim nosidełku to niemowlaki nie powinny za długo przebywać, nie jest to za dobre dla kręgosłupa
     
  •  
     
    Ale ze on sie jej nie drze taki okutany w 25 stopniach...moja to by takiej nerwicy dostała ze bym jej nie uspokoila.
     
  •  
     
    Pytałam ostatnio ortopedy. Dziecko ma leżeć na płasko, w twardym foteliku czyli tym czymś co sobie wpiela bardzo krótko. Pytałam odnośnie chusty i nosidła dla 4 miesięcznego dziecka. Tak wiec matka robi duze kuku dziecku. Juz nie wspomnę o przegrzewaniu.
     
  •  
     
    Nie wiem. Mnie też wydawało się, że trzeba ograniczać pozycję kubełkową do minimum.
    A kwestia ubierania. Już gdzieś pisałam, że mój syn na tle innych dzieci ubierany jest mega lekko. Jednak jemu ciągle gorąco. Kombinezon nawet zimą miał na sobie raz, tak samo zimową kurtkę. Tak to polarek, teraz samo body, ewentualnie bluza. Jednak też muszę go zasłaniać, gdy świeci na niego słońce, po prostu nie znosi. Kręci się nawet jak śpi. Chyba po matce to ma ;)