• Wpisów: 710
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 13:36
  • Licznik odwiedzin: 103 274 / 2740 dni
 
anulesia
 
♥♫♪☺Pieces of my heart...: Od kilku dni każde usypianie to koszmar... A najgorsze to na noc... W dzień robię 15 podejść zanim zaśnie. Widać że jest śpiacy i marudny, płacze, trze oczy, łapie się za ucho... Wiec przytula, usypiam przy piersi, a ten się pręży, wygina albo śmieje i wyrywa. Więc wracamy do zabawy, żeby zmęczyć... A ten maruda znowu i spać...

A na noc, jak zwykle w okolicach 19 szykujemy kąpanie, wcześniej go wykańczam, tak, że widać że zaraz zaśnie, przy wycieraniu i ubieraniu marudzi, po czym jak się kładziemy to zaczyna się wędrówka ludów po całym łóżku, po nie, stawanie i opowieści o życiu... Momentami zamykają się oczy już prawie prawie, a potem jakby kto dał mu zastrzyk energii...

Później przez to zasypia i nie, nie wstaje przez to później... Pobudka 5:15- 5:30 jak w zegarku...

Dobijcie mnie...

Dzisiaj na ostatnią drzemkę popołudniową usypiałam go na zmiane z zabawą godzine, na 13 podejść, jak zasnął, to pospał 20 minut...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego