• Wpisów:725
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:04
  • Licznik odwiedzin:125 617 / 3793 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Coś mojego, coś z mojego odtwarzacza... Czyli muzyka któą uwielbiam...

Z solowej płyty Serja Tankiana

*Serj Tankian- Empty Walls"*


I zdjęć kilka...



 

 
*Sting- "Fragile"*

Jeszcze trochę smutnie... Jeszcze trochę tak będzie...
 

 
*System Of A Down- Lonely day*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Niestety nie, nie lenie się, wręcz przeciwnie piszę jakże ciekawą prezentację na równie ciekawe zajęcia, gdzie w sobotę zostanę tak czy siak spektakularnie zjechana i wbita w beton przez pana prowadzacego. Ot taki typ człowieka.

Ale to nic Trzeba myśleć pozytywnie Wczoraj siedziałam i oznaczałam mapę euroazji przy której i tak pewnie jutro sie skompromituje z nerw zapominając gdzie leży Rosja. Dzisiaj próbuje wymyślić dalsza część prezentacji.

Ale to nic, niektórzy ludzie również czasami zapominają o najłatwiejszych rzeczach
 

 
Kawałek, ktory dosyć częśto leci na vh1.
Na poczatku, przez jakieś pierwsze dwa może trzy razy nie spodobał mi się wcale, ale teraz myslę że jest bardzo pozytywny Lubię go słuchać

Ellie Goulding- "Starry eyed"
 

 
Ostatnio w oko wpadło mi cos co ładnie wygląda, ale ile w tym użyteczności...?

Piramida do mandarynek lub małych pomarańczy. Myślę, że bardziej nadaje się na jakąś impreze czy kinderbal, ponieważ samo ułożenie jest dosyć pracochłonne a piramnida najlepiej prezentuje się gdy jest cała kompletna.
Wykonano ją z nierdzewnej stali szlachetnej, jej wymiary wynoszą 32cm x 32cm x26.3cm
Kosztuje 74 zł. Do kupienia w sklepie Rossi.
 

 
Kiedyś przy dolnych wpisach Linduś84 poleciła mi skecz kabaretu LIMO - "Janko muzykant" Miała racje... Są znakomici!

Enjoy!
 

 
Znalazłam kilka rzeczy, których przeznaczeniem jest kuchnia. Niektóre są bardzo pomysłowe, niektóre całkiem bezużyteczne. Główną barierą tutaj są ceny... Chociaż moze jest to tylko mój punkt widzenia

Pierwsze jest urządzenie, które jest pomysłowe... Na początku napewno zabawne Ale ile razy będziemy z niego korzystać, kiedy szybciej jest poprostu sypnąć garść płatków...

DOZOWNIK DO PŁATKÓW ŚNIADANIOWYCH




Za pomocą specjalnego pokrętła płatki są wsypywane do naczynia. Z łatwością można odmierzyć poranną porcję. Naczynie w całości zostało wykonane z z plastiku.
Kosztuje 119 zł i można je kupic w internetowym sklepie
http://fabrykaform.pl/AdHoc_dozownik_do_platkow_sniadaniowych-p1063.html
Dostawa 10 zł, a przy zakupach powyżej 300 zł - gratis.
 

 
Niestety, powiem tylko ze święta robią swoje...

Ale od poniedziałku....... Napewno. Bo jutro raczej tez nie uniknę złego...

Nawiązując do śmiesznego, pogniecionego kubka znalazłam coś co jest wg mnie już całkiem bezsensownym przedmiotem.

-Pognieciony kubek-

Kosz na papierowe śmiecie, który sam wygląda jak papierowy śmieć to propozycja Essey i laureat międzynarodowych nagród (??? hę? że niby za co???) w dziedzinie wzornictwa przemysłowego.
Marka specjalizuje się w oryginalnych, designerskich rozwiązaniach i umiejętnie serwuje wzornicze iluzje, które nadają wnętrzom wyrazu. Autorem pomysłu jest John Brauer. Pojemnik wykonano ze sztywnego tworzywa w różnych kolorach. Niby proste, ale jakie efektowne. EFEKTOWNE??? Ja pierdziu... Ludzie to mają krzywo pod sufitem... I jeszcze ta cena... Gratuluje. Oto jak można zbić kasę na badziewiu. I jeszcze jest to nazwane sztuką
Cena: 115 zł

Kupisz w poznańskim Ipnotic Concept Store przy ulicy Wojskowej 4.
http://www.ipnoticstore.pl/
 

 
Sympatycznie odbył się cały dzisiejszy dzień Sił nie wypaliła niestety ale ale, o tej godzinie kiedy powoli zasypiam mogę z duma stwierdzić że nie miałam okazji do dania cukrowego Czuje się z tym dobrze Tak ale wiem ze niedługo sie tak uda. Mama robi babeczki do koszyczka, i jak będa one poswięcone to rzeba je będzie zjeść... Bo święte. Dzisiaj na obiad było przepyszne sushi w fantastycznym towarzystwie

Później zakupy Spodnie i szorty oraz gumka- kwiatek do włosów Jeszcze nie obudził się we mnie "instynkt" fotografowania zakupionych rzeczy. Poprostu chciałabym żeby były juz na dysku, zebym mogła je załączyć. Ot takie moje lenistwo.

Mały demot, który doskonale opisuje moją przypadłość...
 

 

Przeziębienie przechodzi sobie powoli

Fejsbók powiedział mi ze dzisiaj moje szczęście wynosi 72 %.
Tymbark powiedział "Kto pierwszy, ten zdyszany"- w sumie true.

Z ciekawostek, czyli co ludzie wymyślą, można sobie zakupic taki mały sprzęcik, który zastąpi nam jakże uzależniającą folie bąbelkową.


Strzelanie z folii bąbelkowej to jedna z najbardziej absurdalnych, ale niesamowicie wciągających czynności.

Stworzono już jej wersję wirtualną, ale Japończycy posunęli się dalej, projektując maleńki symulator strzelających bąbelków, które nigdy się nie kończą. Doskonały sposób na rozładowanie stresu. Zabawkę można także traktować jako oryginalny breloczek do kluczy, portfela czy telefonu.

Cena: 39,95 złotych, do kupienia w sklepie 2Future.



Jestem ciekawa jak to działa... Chociaż póki co, wolę tą prawdziwą folię...

 

 
Dobrze jest, bez nerw i na luzie. Procentowość szczęścia na fejsbuku w dniu dzisiejszym wyniosła 100% a Tymbark powiedział mi "Uśmiech proszę" Czyli dobrze nie


Co mi się dziś podobało? Ano natrafiłam na taki śmieszny kubek, który jest bardzo ciekawy I Nawet fajnie by było taki mieć


To nie śmieć ani kawałek zużytego plastiku sprzedawany za „snobistyczną” cenę. To designerski, porcelanowy kubek – wbrew pozorom – wielokrotnego użytku.

Projekt i wykonanie jest dziełem holenderskiego artysty, Roba Brandta. Co ciekawe, każdy kubek z kolekcji ma inne zagniecenia – wspólny mianownik to fakt, że strefa zgniotu idealnie pasują do kształtu dłoni. Wysokość kubka to około 9 cm.

Cena: 36 zł

Kupisz w sklepie Lifestory.


Oby się teraz wykurować, bo choróbsko mnie dopadło paskudne...;/
 

 
Kolejna rzecz z serii MUST HAVE totalnie! Bardzo mi się podobają takie bransoletki, marze o takich na moim nadgarstku.
Są różnobarwne, cieniutkie, ale noszone razem tworzą fantastyczną feerię kolorów. Wykonano je z pokrytego wypukłymi wzorami metalu.

Komplet 30 sztuk kosztuje $14,5 czyli 31 złotych. Można je kupić w wysyłającym do Polski sklepie Alloy.



I na poprawę humoru

Poprostu kocia natura
  • awatar Gość: Ahahaha! A ja mam tłustszego kocórka :D PS: Ja też chcę te bransoletki! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I to by było na tyle... Cienka w uszach jestem... Kolezanka w pracy zrobiła pozegnanie i częstowała ciastem... Pyszny był... To tyle jeśli chodzi o cukier...

Weekend przedstawia się pracowicie- uczelnia x2.
W sobotę dodatkowo 2 prace na spoko przedmiot u faceta- zylety który juz po pół godzinie zajęć pieknie mi ten przedmiot obrzydził. Mam lęki i psychozy. Koleś potrafi zgnoić człowieka równo... Ale trzeba przywyknąć, przezyć to i zaliczyc kolejny semestr.

Wyhaczyłam goscia, a w zasadzie moja Połówka znalazła, gdzieś w necie, gościa z kapeli Blink 182, który zawsządala sobie na perce. Normalnie czad, szacun i w ogóle naucz mnie tak Mistrzu...

Travis Barker- Remix Soulja Boy "Crank that"
 

 
Cholercia, choruje na tą torebkę, śni mi się po nocach, chodzi za mną, mam ją ciągle przed oczami...



Czarna, szara, wszystko jedno... Oczywiscie za pózno sie obudziłam... Kiedy poleciałam do swojego Reserved, już było po wszystkiemu... Na allegro nie figuruje... Hało hało!!! Gdzie mogę ją dostac!!!
  • awatar Gość: o biedna może w innym sklepie będą podobne!! super blog. zaprosisz do znajomych??:D
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: @The Little Black Dress: Ha ;) Dzięki :) Tez mam taką nadzieję ;)
  • awatar The Little Black Dress: No ja Cie rozumiem bo sama mam nie raz z tym problem :) np z Housem czy Cropp a np Reserved nie ma u mnie do najblizszego mam 50 km ;D ale mam nadzieje że zdobędziesz tą upragnioną :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Ozzy Osbourne Close My Eyes Forever Lyrics
Baby, I get so scared inside and I don't really understand
Is it love that's on my mind or is it fantasy?
Heaven, is in the palm of my hand and it's waiting here for you
What am I supposed to do with a childhood tradgedy?

If I close my eyes forever
Would it all remain unchanged?
If I close my eyes forever
Would it all remain the same?

Sometimes, its hard to hold on, so hard to hold on to my dreams
It isn't always what it seems when you're face to face with me
Like a dagger you stick me in the heart and taste the blood from my veins
And when we sleep would you shelter me in your warm and darkened grave?

If I close my eyes forever
Would it all remain unchanged?
If i close my eyes forever
Would it all remain the same?

Will you ever take me?
No I just can't take the pain
Would you ever trust me?
No I'll never feel the same (oh)

(instrumental)

I know I've been so hard on you
I know I've told you lies
If I could have just one more wish
I'd wipe the cobwebs from my eyes

If I close my eyes forever
Would it all remain unchanged?
If I close my eyes forever
would it all remain the same? (Oh yeah)

Close your eyes...
Close your eyes...
You gotta close your eyes for me..........
 

 

Buszując po internecie i innych allegrach natrafiłam na coś co koniecznie 100procentowo muszę sobie sprawić. Prędzej czy pózniej bede to miała.
Mianowicie obraz, piękny obraz z moim ukochanym aktorem, cud miód - Johnym Deppem...



Już mam wizję swojego pokoju/ewentualnego mieszkania/domu w przyszłości...

A będzie to wyglądało mniej wiecej tak:




Na tej samej stronie znalazłam kilka innych grafik takich do powieszenia na ściane... Ogólnie trzymając sie w wersji skali szarości- czarno białe obrazy i grafiki...




Taki tryptyk...

I jeszcze nawiązując do moich pracowych poszukiwań, tylko nie ja czuje się jak zrozpaczony kretyn...

 

 
Otworzyłam Tymbark. Pod kapslem- "Kto szuka- znajduje". Bardzo ciekawe. Szukam pracy od stycznia. Namiętnie wysyłam CV na wszystkie znośne oferty pracy. Od stycznia nie miałam żadnej odpowiedzi.

Siedząc sobie na stronce z ogłoszeniami z pracą biurową, sekretarki, asystentki, recepcjoinistki, znalazłam ogłoszenie co najwyżej dwuznaczne...

/powiększ obrazek/


Heh Doktorku! Krew mnie zalewa. kiedy czytam taki ogłoszenia! Chyba są specjalne strony, gdzie można znalezc sobie panią do towarzystwa, sponsorkę.. Ekhm... Przepraszam... ASYSTENTKĘ... Full serwis normalnie.... Zrobi xero, zrobi kawe, zrobi dobrze... Ale niestety... Popyt czyni podaż... Nie oszukujmy się, gdyby dziewczyny nie były gotowe na takie układy, nie było by takich propozycji...

Naprawdę nie mam siły już... Ilez można wertować oferty pod tytułem" Zartudnie do sekretariatu. Roboty niewiele, odbieranie telefonów i łączenie rozmów, sekregacja korespondencji, zamawianie materiałów biurowych i dbanie o wizerunek firmy. Nic nadzwyczajnego- moja babcia bo godzinnym szkoleniu jest się w stanie tym zająć- oczywiscie nie obrażajac mojej babci... A tu wymagania... Wykształcenie wyzsze... OK zniese to... Ale biegła znajomość angielskiego??? Bo kiego czorta??? Żeby zamówić gumę Wrigley spearmint??? I jeszcze Wysłąć CV i LM... Po angielsku... Halo mam tylko sortować listy na biurku i łączyć rozmowy!!! Ale ok, ok... Pracodawca ząda i wymaga.. A jak już znajdzie panią z biegłym angielskim, super prezencją, zdolnościami organizacyjnymi i w ogóle och i ach the best of the best... Co wtedy...? Dzien dobry możemy pani zaoferować umowę zlecenie (wie pani- status studenta) praca od poniedziałku do piątku od 8.00 do 16.00 bądz w różnych kombinacjach- 8 h dziennei... OK OK... Pani stawką będzie 7 zł za godzinę brutto............................................................. OK... Policzmy sobie to... Średnio w miesiacu jest ok 160 godzin... Rewelacja... 1120 zł pensji Ale proszę się nie smucić Marzec np ma 184 h 1288 zł Normalnie mordka sama mi sie śmieje... Dodam że np maj ma 152 h...

Plus 110 zł bilet miesięczny- tak muszę dojechać do Warszawy. Dodatkowo ewentualnie karta miejska- jakieś 40 zł. Nawet nie chce mi się rozpisywać na ten temat... Brak szacunku dla człowieka- jaki by nie był, jak można tak kogoś wycenić... Żal...

Nie ma co się załamywać, przeciez nie mozna się poddac... Ide wyslę kilka aplikacji do pracodawców, którzy wcale nie szukają pracownika, bo już i tak siostra szwagra kuzynki męża od strony matki już wie że zaczyna od przyszłego miesiaca właśnie na "twoim" stanowisku... A proces rekrutacyjny to fikcja...

OK To na poprawę humoru i coby żyło się lepiej taki energiczny kawałek...

Plastic Bertrand- "Ca Plane Pour Moi"
 

 
Wróciłam, po siłowni jestem zmęczona totalnie... Trzeba jeszcze odstawić wszystko co słodkie, czyli- Cukier nie masz wstępu do mojej diety...

Jutro do napisania 2 referaty do szkoły...

Poluje na książkę "Samotność w sieci. Tryptyk". Prawie udało mi się ją złapać na allegro za piątaka, ale mnie przebili. Za 3 dni kończy się inna aukcja- będe próbowała. Bo po co przepłacać... Trzeba łapac okazje


Tyle na dzisiaj... Brak weny, brak sił...

 

 
I coś na poprawę humoru- czyli skecz po którym zawsze poprawia mi się nastrój i sikam ze śmiechu i turlam się po parkiecie:

Kabaret LIMO- "Zwiastun"

Kabaret LIMO- "Zwiastun- horror"

Enjoy
  • awatar Gość: Fajna parodia horroru :D Bardzo na poziomie. Fajny kabaret. Nie to co z Łowcami.B :/ Dodasz mnie do znajomych? Ja dodam cb. :)
  • awatar Paulin: uwielbiam ten kabaret nr 1 hehe ;) ja też zawsze się odchudzałam na takiej zasadzie, aż moja Mama podjęła decyzję o przejściu na dietę za mnie ;) no i jak zobaczyłam że są efekty, to się zmotywowałam i aktualnie robię drugie podejście :) moja dieta to South Beach (oczywiście zmodyfikowana trochę ;)), postaram się na dniach trochę ją opisać u mnie ;)
  • awatar Linduś84: Zobacz sobie jeszcze Limo-Janko Muzykant tez dobre :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po długim długim czasie przeglądania blogów innych pingerowiczów postanowiłam sama załozyć taki mały kącik z moimi inspiracjami, marzeniami i innymi pierdołami.
Niestety nie mam ręki do pisania więc jesli ktokolwiek postanowi przeczytać zawartosć moich myśli niech nie spodziewa się jakiś trafnych spostrzeżeń. Mistrzem ciętej riposty też raczej nie jestem.

Na początek, zostawie taki mały kawałek siebie- mianowicie coś co chciałabym kiedyś zrobić sobie na ścianie... Moze kiedyś... Perhaps, perhaps...




I strona- bardzo fajny pomysł na ożywienie nudnego pokoju Jak się dobrze rozpędze to może coś takiego sobie sprawie

http://www.decozone.pl/