• Wpisów:725
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:04
  • Licznik odwiedzin:125 613 / 3792 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co się moze zmienic przez rok? Z szalonej, imprezowej, nie ogarniajacej swojego wieku dziewczyny stalam sie pełno etatową matką z dodatkowym człowiekiem do kochania.

Rok temu o tej porze robilam pierwszy test ciazowy. Od razu pokazaly sie dwie krechy jak siemasz :-P

A potem na pierwszej wizycie Aleks wygladal tak.


Niby nic, niby kropeczka a serducho tak mu bilo jak szalone!
I tak to się zaczęło :-)

Dzisiaj z tej chyba okazji pierwszy raz tak mnie mocno ugryzl w pierś, ze aż krzyknelam, a on się przestraszyl i rozplakal. Do tej pory ladnie ssal, nie korzystał z zębów, mam nadzieje ze to przez przypadek tak zacisnal szczeny :-P

A dzisiaj pogoda cudna, mimo wiatru swietnie nam sie spacerowalo. Ponad dwie godziny lazilismy po polach i łąkach :-D



Ja chce juz taką wiosne, i spacery i słoneczko i ciepełko!
  • awatar BlairBee: Wszystko jak u mnie tylko ja wciąż nie ogarniam swojego wieku :p
  • awatar mm-wizaz: Ja rok temu jeszcze nie wiedzialam ale już mi wszystko dziwnie smierdzialo :P Oj tal pogoda cudna dzisiaj byla. Powiedz mi tylko jak długo nasze dzieci zmieszczą się w gondoli na tych spacerach, jak polozylam Julke wczoraj to stwierdziłam ze niewiele tam miejsca zostalo... :/:/
  • awatar Ab ovo: U mnie też tak było. Jeszcze rok temu... Haha. Trochę mi dziwnie z tym jak jest teraz, bo zupełnie inaczej. Ale fajnie! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od wczorsj siedzimy u moich rodziców, w sensie ja i Aleks. Mężu zachorowal, zawirusowal sie i lekarz kazal mu sie odizolowac od swiata. Tesciowa ogarnia synka a my mamy wakacje.

Buba rosnie jak na drozdzach. Bluza co prawda 74 ale sppdnie na 9-12 miesięcy.

Dobrze ze znioslam ze strychu drugą ture ubran, bo to co na metce moze sie schowac przy moim dziecku. Zakladam mu teraz xiuszki na 6-9 miesięcy :-P
Coraz rzadziej podrozujemy spiac.


Ostatnio Alwks robi sie na tyle ciekawski ze musimy jezdzic pod koniec spaceru tak:

Zaraz za niedługo wychodzimy na spacer!
Najlepszego dziouchy na dzień kobit!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Moje dziecko na wczorajszym szczepieniu rozbroilo wszystkich swoja pogodą ducha. Zwykle zimna jak skala pani doktor usmiechala sie co chwilę, pielegniarka mierząca go byla zachwycona, rozdawal usmiechy na prawo i lewk, gadal i smial sie w glos, potem pielegniarka szczepiaca rozplynela sie jak prsy podawaniu rota zlapal ja za palca, przy szczepionce tylko krzyknal a potem znowu sie rozgadal i ludzie w poczekalni sie do niego usmiechali.

Taka bylam z niego dumna!
Jest 70 cm dlugi i wazy 8,400 kg.

Sie dziwic ze w body 68 po zapieciubma dekold :-P

W poczekalni byla taka malutka dziewczynka, drobniutka taka, calineczka, gdyby nie to za stabilnie trzymala glowe to dalabym jej 2 miesiace... Zagadalam, miala 4 miesiace i wazyla 5,5kg, drobinka taka, spodenki na niej wisialy, ale zdrowa, tylko ja chyba otaczam sie wielkimi dziecmk to bylam zdziwiona...

Tak teraz jezdzimy, dziadek wyciagnal bezpiecznik od poduszek i ogladamy swiat z przodu ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Zapomnialam ze mamy jutro drugie szczepienie. Myslalam ze kolo szostego czy coś, dobrze, ze sprawdziłam.

A dzisiaj Aleks mial pięć drzemek! Jak zwykle okolo 40 minutowych, jedna w bujaku prawie godzinna!

A jak soe obudzil, byl taki rozkoszny!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Niepotrzebnie sie pochealilam, ze mi mlody ladnie śpi... Trzecia noc marna, od pierwszej/drugiej do rana bajlando... A juz wygladalam na wyspana osobe, juz bylam happy ze mi sie dziecko chyba ustabilizowalo a tu niespodzianka...

Znoeu musze zrobic mejkap maskujacy cienie pod oczami...
  • awatar mm-wizaz: @kolczykarium: amen!!!!
  • awatar kolczykarium: Dzieci nauczyły mnie jednego - jeśli zauważysz, że coś się unormowało, pojawiła się regularność w jakiejkolwiek kwestii, to wiedz, że za chwilę się to zmieni :)
  • awatar Crazy Girl: Mój kończy zaraz 8 miesięcy, a ja nie mam pojęcia co znaczy chociaż połowicznie przespana noc. Ciągle pobudki średnio co godzinę. I nie ma lepszych nocy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiaj jak zwykle po śniadaniu szykowalismy sie na pierwsza drzemke, a Aleksowi uruchomil sie maruda. Ale nie taki jak zwykle, maruda do spania tylko taki jak marudzil przy pierwszym zębie. Sprawdzilam, wymacalam, nic nie czuje, nie bede dawala kropel. Uspilam i zasnął...

Obudzil sie z usmiechem, bawimy sie, lapie mnie za recea mojego palca wklada, jak nigdy, do buzi. Mowie daj synku pomasujemy dziąsła. A ja czuje cos mi haczy, xos twardego i ostra krawedz. Lyzeczka dzwoni i nie jest to ten pierwszy zab. Pod swiatlo widac czubeczek.

Tak mi syn pokazał drugiego zeba! Dacie wiare ze tak szybko? On mnie nie przestanie zaskakiwać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
We wtorek zaliczylam pierwszą czesc urodzinowego prezentu i dalam sie wymasowac. Powiedzialam, ze chodzi o noszenie 8kilogramowego Buby i kobitka wiedziala co pouciskac zeby bylo dobrze. Jak wróciłam do domu i podnioslam Aleksa to wydawał sie lekki jak piorko, taka bylam rozluzniona. Musze częściej wybierać sie na rakie relaxy :-P
A dzisiaj zaliczylam czesc druga prezentu czyli zabieg na wlosy.

Zdecydowałam sie na jakss super hiper nowosc o nazwie Silaplex. Narazie, ja to po fryzjerze, wlosy sa fajne, miekkie, mile w dotyku, zobaczymy jak po myciu ;-)

A potem sloneczko tsk grzalo, ze momentami nie bylo czuc mroznego powietrza. Pospacerowalismy dosyc dlugo, az chciało sie chodzić! Prawie wiosne poczulam!



I mimo iż mężu w delegacji, ten dzien zaliczam do udanych. Czy to przez słońce, zabieg, czy to ze synu byl radosny, nie wiem, ale poprosze takich wiecej!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 



Intensywny dzień oj bardzo! Wczorajszy tez, bo z sis zaczęliśmy świętowanie :-)

Mama wyciągnęła mnie na spacer po parku, ktory byl tylko pretekstem. Na miejscu czekalo moje rodzenstwo z ciastkiem i świeczką :-P

W prezencie wysyłają mnie na masaż i zabieg regeneracyjny na wlosy! O tak! O tym marzylam!

A mężu zaopatrzył mnie w idealną na spacery torebeczke, skórzaną, recznie robioną, jestem w niej totalnie zakochana!



On mnie jednak musi kochac ;-)

A moje dziecko w prezencie caly dzień sie śmiało w glos, usmiechalo i uwaga, pierwszy raz ibrocilo sie z pleców na brzuszek!!! Zobaczymy czy bedzie podejmowal wiecej prób :-)
  • awatar BlairBee: Sto lat, spełnienia marzeń :)
  • awatar JaKatja: Sto lat i wszystkiego co najlepsze ! A, prezenty świetne :)
  • awatar ksantypa: dużo szczęścia! siłacz z tego twojego synka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Aleksander zaczyna sie przrkrecac na bok. Narazie lewy ale juz moge zapomniec o zostawianiu go na chwilke na lozku :-P slubany voraz bardziej dźwiga glowe :-D

A dzisiaj z Julka swietujemy trzy miesiace!!!
  • awatar Crazy Girl: Zaczyna się robić ciekawie :D
  • awatar mm-wizaz: Kurcze ten Aleks to spryciula :) Oczy dookoła głowy już musisz przy nim miec. Moja dzisiaj postanowila swietowac swoją trzymiesiecznice-spala przez caly dzien niecałą godzine wykazując największą ochotę siedząc na moich rękach, wszystko inne bylo "biiii" czyli w julkowym jezyku nie godne jej uwagi ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mąż mnie zaprosił do cukierni na randke :-P niby nie obchodzimy walentynek, ale taka piękna pogoda, w tygodniu nie ma kiedy wyjsc to mowie idziemy!
Najpierw zahaczylismy o galerie bo jutro moj brat ma urodziny, wyszukalam my t-shirt. Aleks nie spal jak zwykle tylko sie rozgladal z zaciekawieniem.

Pierwszy raz od wczesnej ciąży znowu wskoczylam w obcasy!!! Są mega wygodne więc na luzie przy młodym ogarne.


Potem sie okazało ze w cukierni jest kolejka na kilometr, inne lokale tylko na rezerwację, więc stwierdzilismy ze randki zrobimy poza świętem a teraz jestesmy glodni i jedziemy do maka :-P So romantic :-D


A i tak zlapalismy jedno z ostatnich miejsc, widocznie randka w maku tez jest na propsie :-P "jak kupuje cheeseburgera – to sknera, jak cały zestaw – ma gest, Happy Meala – rodzinny i lubi dzieci, a gdy kupuje WieśMaca, to zmienia chłopaka"
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: Dzieki za radę, staramybsie generalnie wychodzic tylko jesli jest to konieczne, tak jak tu mialo to miejsce, na zakupy, fakt babcie mamy blisko na szczęście ale nie moge zostawiac malego na dlugo bo karmiebtylko piersia, natomiast w przypadku wielkiej histerii tylko moja piers go uspokaja...
  • awatar redwine: Randka fajny pomysl, ale ja bym malego zostawiła w domu, np z babcią, głównie z tego względu że panuje grypa i dzieci raczej nie powinno się zabierać w takie skupiska ludzi zwlaszcza takie malutkie. Nie żebym cie krytykowala, bo sama jestem mamą i tez nie lubie sie rozstawac z mioim synkiem ale jestem tez pielęgniarką i nie chciałbym wylądować z nim na oddziale. Także życzę zdrówka ;)
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: @Brunet Pl: to przykre ze cos takiego Cie spotkalo, ale chociażby tu na pingerze, alvo w moim otoczeniu, jest pelno rodzin z dziecmi ktore maja sie dobrze, a uczucia miedzy rodzicami sa niezmienne. U nas w związku wszystko dzieje sie po wspólnych ustaleniach i nikt nie czuje się pokrzywdzony, kochamy sie mocniej niz wczesniej a mężu nie czuje sie zaniedbany, zapewniam Cie. Dzieciak ma narazie trzy miesiace, nie zostawie go samego w domu czy chociazby w pokoju obok, zawsze ktores z nas jest z nim i swietnie sie dzielimy opieką a co najwazniejsze zycie we trojke nas uszczesliwia. Zrob wpis u siebie na blogu, chetnie podyskutujemy wiekszym gronem, bo takie bezpodstawne ataki pod pierwszym lepszym wpisem ktory oceniasz nie znajac sytuacji nie wychodzi Ci najlepiej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

souad
 
anulesia
 
To szybciutko, bardzo się męczył przy tym? Spodziewałaś się tego, bo mój synek jest w podobnym wieku, ciut starszy bo z końca października. ślini się jest od kilku dni marudny Malo śpi w dzień. Sprawdzam dziąsęlka bo ktos mi mówił że jak się bedzie zaczynać to będą rozpulchnione, ale nic takiego nie wyczuwam w sumie to nie wiem czego się spodziewać a i jeszcze jesli mogę wiedzieć ile mierzy i waży twój synek wiem ze się nie powinno porównywać ale fajnie twój wygląda mój wydaje mi się szczuplejszy
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: Czy bardzo się męczył? On z natury jest dosyc marudny, wiec tetaz byl troche bardziej, na szczescie nie goraczkowal. Nie spodziewalam sie ze tak wczesnie zacznie, chociaż on wszystko jakos szybciej zaczyna. Od ponad tygodnia mial powiększone dziąsło i wtedy juz sie spodziewalam. Nie porównuj do mojego syna, bo on jest z tych wiekszych ;-) chodzi w ubrankach 68, nie wiem ile ma cm, wazy ok 7 i pol kg. Ale on sie urodzil duzy ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No i mamy zęba!
Tak hak u Julczi jest to lewa jedynka. Do samego konca nie dowierzałam ze to zeby ale dzisiak pięknie zadźwięczal mi pod łyżeczką!
  • awatar redwine: Ja bym małego nie zabierala w takie skupiska ludzi, bo panuje grypa, a raczej nikt nie chce leżeć z małym dzieckiem na oddziale. Także randki z mężem jak najbardziej ale malego pod opiekę babci
  • awatar BlairBee: brawo Aleks! :)
  • awatar Niezmodyfikowana Genetycznie: Szybki jest. :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Koniec, matka wziela i założyła śliniak. Koniec z mokrymi ciuszkami. Chociaż teraz zaczął pierdziec jezykiem i wszystko dookola zalicza prysznic.

Teraz mozna znowu pchać łapki do buzi!
  • awatar Crazy Girl: @make a dream come true :): Ja dostałam od szwagierki 5-pak śliniaków z Tesco, może to te same :D Swoją drogą bardzo je lubię :)
  • awatar Crazy Girl: U nas śliniaki to za mało, bo Bartek gryzie i ślini wszystko - rękawy swoich ubranek, maskotki, matę, nas.. :p
  • awatar make a dream come true :): @mm-wizaz: żeby to się tak dało samemu znaleźć odpowiedniego kandydata :) z koleżanką ze szkoły rodzenia urodziłyśmy tego samego dnia, ona dziewczynkę i śmiałyśmy się, że pasowałby nam taki układ :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Takiego marudnego dziecka jeszcse nie mialam, a humor ma jak kobieta z menopauza... Smiech przez łzy, z płaczu do smiechu i spowrotem...
  • awatar ruda_maruda: u mnie dokladnie to samo... szlag mnie trafia juz...
  • awatar Ab ovo: B. wygląda tak popołudniami i nie wiem o co mu chodzi. Zęby to jeszcze nie są, bo to niemożliwe, ale mimo że najedzony wpycha te rączki do buzi jak szalony i krzyczy. Robi to tylko w określonych godzinach, więc możemy zrobić konkurs "ocokaman"
  • awatar Crazy Girl: Mój ma to samo.. w nocy :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Pospacerowalismy sobie na tym słonku ;-)

Alehandro oczywiscie kimał :-P


A najlepszy njus jest taki że chyba zaczynamy ząbkowanie... Tak wiem, to za wcześnie, ale nic nie poradze, ze mam niepodrecznikowe dziecko.
Aleks ma zgrubienie w miejscu lewej, dolnej jedynki, lubi jak się go masauje po dziąslach, slini sie niemozebnie i jest mega marudny...

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Pierwsze pięć minut za nami. Aleks jakis taki spokojny byl, zdziwiony... Ale próba wypadla pozytywnie, zobaczymy jak przyjdzie nam dłużej siedzieć :-P


I przypomnialo mi sie jak mialam brzuszek... Gdzie ten maluch mi sie tam zmieścił???
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Mamy pierwszą paczuche! Co prawda troche za wczesnie ale terminy waznosci dlugie to poczeka ;-)

Generalnie planuje młodemu sama gotowac ale raz nie zawszs, przy okazji doedukuje sie co i kiedy mu wprowadzać ;-)
  • awatar karmelowa: też się zapisałam:)
  • awatar ciepły_letni_deszcz: ja staram się sama gotowac ale w razie sytuacji awaryjnej czyt. zwariowany dzień i brak czasu, wyjazdy czy jakies inne wypadki słoiczki to zbawienie.
  • awatar MamaAntosia: takie paczki cieszą :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Z żalem codziennie chowam do pudelka wszystkie ciuchy Aleksa z których wyrasta... I tak mi szkoda, ze takie fajne i ze juz ich wiecej nie założy...

Ale jednoczesnie nie moge sie doczekac kiedy jeszcze ciut podrosnie bo na 74 mam same fajne ciuchy, jakos wiekszosc dostal w prezencie, zmowa jakas czy co, i wszystkie sa swietne! W tym rozmiarze powinien dluzej pochodzic chyba co? Chociaż moj syn nirmalny nie jest wiec w sumie nie zdziwie sie jak zaraz tez wyrośnie... :-P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Od jakiegoś miesiąca kompletuje dokumenty do becikowego...

Najpierw wysłalam teściową do GOPSu żeby sie dowiedziała co i jak, wzięła wnioski i papiery. Urzędniczka napisała jej co potrzeba załączyć i heja.
Anu zaczyna zbiórkę.
Zaświadczenie ze skarbówki o dochodach 2014 (oboje).
Załatwiane na dwa razy, bo za ten rok rozliczaliśmy się jeszcze osobno, więc najpierw moje zaświadczenie, potem mężu mnie upoważnił i jego zaświadczenie.
Dwa razy jeżdżenia ale ok.
Potem ZUS moje składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Innego dnia zaświadczenie połoznej o opiece w ciązy przed 10 tygodniem.
Niby nic, ale patrząc na to że każda taka wyprawa do miasta jest wielką eskapadą, na którą muszę szykogać się odpowiednio wcześnie (karmienie, ubieranie, przebieranie, dojazd do miasta- muszę angażować mamę do pomocy, żeby niunia nie męczyć) to nie jest to najłatwiejsze zadanie...

Dzisiaj zadowolona z kompletem dokumentów pognałam z teściową (nauczycielka więc ma ferie) do GOPSU. Ofkors wyprawa, karmienie, ubieranie, przebieranie i jedziemy.

Na dzień dobry- ojejku ale nie ma koleżanki która się tym zajmuje, ale dobrze sprawdze.
Ojejku ale tu trzeba wypisać ten zaąłcznik. Załącznik o jakimś podatku rolnym srolnym- nie dotyczy nas to w ogóle.
To nic, trzeba wpisać ZERO i podpisać. Mąż też.

Dziękuje, dowidzenia... Skąd ja jej teraz podpis męża załatwię?

Ale nic, mówi że jeszcze musi wypisać mezu oświadczenie o składkach zdrowotnych.

Pokazuje jej małą, żółtką karteczkę, którą wcześniej dostałam- jest napisane że ze skarbówki oboje a z ZUSu zaświadczenie (domyślnie tylko moje)

Otóż nie bo domyślnie tez obojga... Bo wg niej to wynika.

No wynika wg niej bo kurwa pracuje tam pincet lat to jej wynika. Ja przeczytałam i mi nie wynika. Bo potem było ze zaświadczenie lekarskie to co też wynika, że obojga???

I niestety znowu czeka mnie wyprawa do ZUSu, musi mnie mężu upoważnić, bo sam przecież pracuje... Wyprawa do miasta, potem znowu wyprawa do GOPSu...

Sama jestem urzędnikiem i jakoś staram się wszystko ludziom wyjasnić jak najbardziej konkretnie. Ale nie po co, niech sie matka przejedzie tysiąc razy... Ciągaj dzieciaka... A jakbym nie miała mamy, teściowej? Jak sobie radzi osoba niepełnosprawna...

Jakby nie mleko to cycki by mi opadły...
  • awatar Just Aggie: no my też zalatwilismy wszystko. dostaliśmy kartkę z tym co będzie potrzebne. nawet lekarza załatwiłam zanim urodziłam - przeprowadzalismy się ze Świnoujścia do Poznania. I co? I Chłop musiał jechać specjalnie do Świnoujścia, bo lekarz złe zaświadczenie wypisał! geniusz. chyba z 3 podejścia do złożenia wniosków. ciągle na telefonie - czy aby na pewno tam trzeba wpisać 0? i jak już złożyliśmy, to na drugi dzień były pieniądze na koncie. uff
  • awatar Ab ovo: Też jestem na tym etapie. Zostało mi zaświadczenie od lekarza. Zobaczymy czy na pewno wszystko będzie kompletne.
  • awatar S.B.B.: Dokumenty do becikowego to jest kpina po prostu... my dostaliśmy z MOPSu kartę z 10 pozycjami... Aż wierzyć mi się nie chce, ze to nie jest jedynie wymysł.... pani urzędniczki... My z 3 podejścia mieliśmy :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wczoraj zaliczyliśmy odwiedziny koleżanki ze studiów z mężem i prawie 2 letnia Emilką

Uświadomiłysmy sobie, że w październiku minie nam 10 lat znajomości!

I najlepsze jest to że J. była osobą, która szalała ile wlezie, a swojemu tacie powtarzała, że wnuków od niej mieć nie będzie, dom który każde dziecko dostało na start sprzeda i kupi małe mieszkanie w Wawie i tam będzie mieszkać z kotami. W lipcu Emilka będzie miała rodzeństwo

Zapytałam co by powiedziała, jakbym 10 lat temu powiedziała jej że bedzie szczęśliwą mężatką z drugim dzieckiem w drodze ;P
Powiedziała, że zerwałaby ze mnąwszelkie kontakty bo uznałaby mnie za nienormalną ;P

No i generalnie ugadałyśmy się, że pożyczymy od nich chustę Co prawda elastyczną, ale z Tuli to chyba dobra?
Pobawimy się i jak sie sprawdzi to kupimy taką z prawidziwego zdarzenia
  • awatar Tosiowo: ja też kiedyś szalałam i wyrzekałam się dzieci ;) ludzie się zmieniają :) Chusta tak ale nie elastyk
  • awatar Andzia:): U nas chusta niestety się nie sprawdziła, mały nie miał ochoty w niej być :)
  • awatar JaKatja: Też mamy elastyczną Tuli. Pierwszy raz był nawet ok, a później 5 minut i koniec :) także lepiej wypróbować, a potem kupować :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Buba przedwczoraj jeszcze ladnie sie wykapal, nawe przedluzylismy kapanie bo tak sie cieszyl, a wczoraj i dzisiaj krzyk...
Wczoraj to myslalam e glodny bo po drzemce do wanny go wzielam, ale dzisiaj nakariony, uhahany przy rozbieraniu po zamoczeniu ryk... A woda taka sama jak zawsze...
 

 
We wtorek wygralam rozdanie u Niezmodyfikowanej Genetycznie, w srode dostalam paczke. I powiem Wam, ze ta Iwonka nasza to naprawde matka wariatla bo w paczce oprocz wygranych produktow znalazlam uwagaaaaaa zelki, czekolade i swieczuche Yankee o cudownym zapachu!

Ale ale, Buba tez dostal prezent, ktory napewno sie przyda, zacne dresiwo do biegania i bardzo modną koszule na wyjście ;-)

Kartka mnie rozbroila, chociaz wlasciwie moglam sie spodziewać czegos nie do konca normalnego... :-P


Codziennie teraz delektuje sie zapachem ;-) a na marginesie, caly kartonik po otworzeniu pachnial ta swieczka!

http://b3.pinger.pl/423836e9a9d038d6627815a713c1f8ea/IMG_20160121_150109.jpg

Dziekujemy bardzo bardzo! Jaram sie wszystkim jak siemasz!
 

 
Musze wam powiedziec ze dzielne mam dziecko!
Rotawirusy polykal z usmiechem i gaworzeniem a na ssczepionke tylko chwilę krzyknął i potem ladnie dal sie uspokoic! Slonce moje kochane! A tak sie balam!

Bylismy u nie swojej pani doktor bo nasza na urlopie, mam nadzieje ze juz wiecej do niej nie trafie. Glupie pytania zafawala a na moje trzy ktore mialam praktycznie nie odpowiedziala...
Pytala czy on normalnie jest taki marudny? Taki tym dziexiaka, poza tym jest u lekarza to sie denerwuje. Czy zawsze tak mruczy/xharczy? Noe, ttlko jak sie denerwuje. Czy zawsze tak macha raczkami? Nie tylko jak sie denerwuje! Pani go uspokoi na rekach. Moge to zrobic ale jak go odloze to znowu sie zdenerwuje.. Wielce zdziwiona ze istnieja niespokojne dzieci. Yrudno, taki typ dzieciaka mam i musze sovie z tym radzic ze jest taki wymagajacy, ale chyba to nic nieppkokacego? Na koniec stwierdzila ze jednak zaszczepimy dzisiaj. No jasne ze twk, przeciez to zdrowy chłopak!

Z ciekawostek moj deumiesięczniak wazy juz 7kg. Myslicie ze przestanie az tak przybierac?

A powiedzxie bo zapomnialam zapytac, bie mozna kapac po szczepieniu? Ta psitka lelarka nic mi nie powiedziala... Dzisiaj nie kapalismy sie ale jutro już mogę?
  • awatar Jaś-minek: Najslodszy!
  • awatar kolczykarium: W życiu nie słyszałam,żeby kąpiel miała związek że szczepieniem O.O Ale jak jeden dzień odpuścisz, to nic się nie stanie;) My Małą kąpiemy póki co co 2 dni:P My też dziś po szczepieniu:) Nie było źle,a bałam się okropnie, bo ostatnio nie mogłam jej uspokoić :/ A z wagą w końcu zwolni :) Lekarka faktycznie jakaś dziwna - nie przejmuj się! Ty jesteś Mamą i najlepiej znasz swoje dziecko :) Poza tym, większość dzieci u lekarza marudzi ;)
  • awatar Crazy Girl: Fajny ten Twój Synuś :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Pielna dzisiaj ta zima! Wczoraj i dzisiaj oczywiście bylo spacerowane ;-)

Aleks dostaje wtedy cudnych rumiencow i tak slodko wyglada jak spi...

I zaraz wyjdzir ze zmałpowałam wpis od @mm-wizaz ale te foty są z wczoraj :-P dzisiaj bylo piękne slonce ;-)

Zdjęcia mojej pieknej zimowej wsi podobno są za duze na pinga, jak bede miala czas to je pomniejsze i wrzuce :-P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›